Strona główna » Co słychać u Kamilki » Test 1

Leczenie Kamilki w Berlinie

Kamilka obecnie przygotowuje się do kolejnego wyjazdu na zabieg a dokładnie na laseroterapię do Kliniki ST. JOSEPH KRANKENHAUS w Berlinie. Najpierw są konsultacje z doktorem Miltonem Wanerem z USA. Następnego dnia zaczynają się operacje, każde dziecko ma wyznaczony dzień i godzinę zabiegu. Kamilka ma za sobą kilka zabiegów w berlińskich klinikach. Pierwsze wizyty Kamilki w VIVANTES KLINIK NEUKOLLN fur LASERMEDIZIN odbyły się w 2003 roku. Potem tamtejsi lekarze poprosili żeby zająć się jak najszybciej i jak najlepiej rehabilitacją córki. Kolejna wizyta w berlinie odbyła się w pażdzierniku 2007 roku, podczas tej wizyty ustaliliśmy termin kolejnej operacji. Operacja plastyczna połączona z laseroterapią ustalona została na 04.12.2007 rok i odbyła się w uniwersyteckim szpitalu "CHARITE CAMPUS BENJAMIN FRANKLIN".Kolejna wizyta zaplanowana została na marzec 2008 roku również w tym szpitalu, wykonano wtedy kolejną laseroterapię wszystkich zewnętrznych naczyniaków i ustaliliśmy kolejną wizytę na czerwiec. W czerwcu Kamilka miała laseroterapię, tym razem dr. Waner poprosił nas o zrobienie tej laseroterapii w klinice "ELIZABETH" pod okiem dr. Phillipa. Po tym zabiegu miała przerwę do sierpnia. W sierpniu miała operację ust i laseroterapię. Zabieg zniosła dobrze, zapisani zostaliśmy na konsultację na październik. Rana po operacji na ustach trochę gorzej się goiła niż wcześniej ale ostatecznie dobrze się to dla Kamilki skończyło. W październiku na konsultacji ustalono naszej córce kolejną laseroterapię na grudzień. Ponieważ już wcześniej prosiliśmy tamtejszych lekarzy o konsultację odnośnie porażenia kończyn dolnych a konkretnie co z tym można zrobić jak pomóc Kamilce i sprawić żeby lepiej i sprawniej chodziła, ustaliliśmy właśnie operację nóżek w Busko-Zdroju. Lekarze nie mieli żadnych wątpliwości że trzeba Kamilce wydłużyć ścięgna achillesa - inaczej rehabilitacja będzie syzyfową pracą, bo jakakolwiek przerwa powoduje powrót napięcia w nóżkach  i wszystko zaczyna się na nowo. 04 grudnia 2008 zoperowano Kamilce nóżki. Laseroterapia również miała być w grudniu ale z  powodu po pierwsze operacji nóżek a po drugie braku pieniążków na kolejny zabieg przesuneliśmy ten zabieg na inny termin. Na kolejną laseroterapię zabraliśmy Kamilkę w lutym 2009 roku. Po tym zabiegu jesteśmy szczęśliwi ponieważ dr. Waner powiedział że jeszcze jedna może dwie wizyty czekają Kamilkę. Za trzy miesiące mamy jechać do kontroli i zobaczymy co dalej jak narazie rehabilitacja i podnoszenie odporności organizmu to nasze główne zadania. Za wszelką pomoc Wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy nie bylibyśmy w stanie tak szybko pomóc wrócić jej do zdrowia.

Kamilka została wpisana na kolejną wizytę do Kliniki w Berlinie na wrzesień 2009 roku, ponieważ część naczyniaczka odrosła jej na wardze - powodem tego jest to że bardzo głęboko wbudowany jest w jej wargę ale jest go zdecydowanie dużo mniej. Obawiamy się jednak że nie wystarczy nam pieniążków na ten wyjazd ale nadziei nie tracimy. Dziękujemy wszystkim, którzy do tej pory nam pomagali i nadal pomagają. Nie poddamy się będziemy o jej zdrowie walczyc do końca!

Chcemy Wszyskim ofiarodawcom z całego serca jeszcze raz podziękować za wsparcie i pomoc. We wrześniu(13.09.2009) jedziemy tylko na konsultację - nie zdołaliśmy uzbierać pieniędzy na zabieg ale będziemy próbować nadal. Za wszelką pomoc jaką otrzymaliśmy serdecznie dziękujemy. Po powrocie z Berlina napisze co jeszcze jest do zrobienia u Kamilki i kiedy . Serdecznie pozdrawiamy - rodzice Kamilki.

Kamilka jest po konsultacji. Doktor Waner chce poddać ją jeszcze jednemu zabiegowi na ustach gdzie część naczyniaka odnowiła się z powodu jego głębokiego wbudowania w jej usta. Chciałby zastosować jeszcze inne mocniejsze lasery i poczekać. Jest zafascynowany tak jak i my efektem jego dotychczasowych działań. Potrzebujemy jednak jeszcze około 20 tyśięcy złotych na ten zabieg. Bardzo gorąco prosimy jeszcze Państwa o wsparcie Nas w tych działaniach.  Operację Kamilki odsuneliśmy na czerwiec - lipiec przyszłego roku z tego to powodu że nie udało nam się po pierwsze uzbierać potrzebnej kwoty a po drugie czekamy na narodziny siostrzyczki lub braciszka Kamilki. Jak narazie Kamilka jest bardzo szczęśliwa i zadowolona również z tego powodu że nikt jej na razie nie dokucza w szkole z powodu innego wyglądu jej usteczek. To daje nam siłe do dalszej walki o jej zdrowie i przyszłość . Dziękujemy i jeszcze raz gorąco pozdrawiamy!!  Jeśli ktokolwiek ma jakieś pytania czy wątpliwości to proszę dzwonić (663774341) lub pisać (b.sloma@interia.pl).

Chcemy podzielić się z Wszystkimi radosną nowiną -31 grudnia 2009 roku o godzinie 13.15 przyszła na świat Patrycja(waga-4240 i 59 długa) siostrzyczka Kamilki. Jak do tej pory jest zdrowa. Kamilka jest bardzo szczęśliwa i zadowolona. Cierpliwie opiekuje się Patrycją i spędza z nią dużo czasu. My wraz z Kamilką cierpliwie czekamy na operację. W grudniu poinformowano nas że Kamilka została wpisana na styczeń na zabieg ale poprosiliśmy o zmianę terminu tej operacji na lipiec, ponieważ po pierwsze nie mamy całej kwoty na ten zabieg a po drugie byłam w ciąży. Jest dużo dzieci więc problemu z tym nie było, wierzę że do lipca uda nam się uzbierać potrzebną kwotę i dokończyć rozpoczęte leczenie. 

Wszystkim składamy życzenia noworoczne :dużo zdrowia, miłości, radości i spełnienia wszystkich marzeń, aby ten 2010 rok był dużo lepszy od poprzedniego i aby wiara i nadzieja była zawsze w każdym z Was!!!!